Rozmowa z Agnieszką Rudzką, psychologiem z poradni Pora dnia w Warszawie
Nasze dziecko jest nerwowe, nie słucha się i jest agresywne. Co może być tego przyczyną?
Niezależnie od rodzaju trudności jakie są udziałem dziecka i rodziców , rozważając przyczyny dysfunkcji należy uwzględnić zarówno przyczyny biologiczne jaki i wpływ środowiska społecznego. Dobrze jest mieć na uwadze oba czynniki. Przyczyną moczenia nocnego może być w równym stopniu zapalenie pęcherza moczowego jak i odreagowanie trudnych sytuacji z życia na jawie. W przypadku utrzymujących się przez dłuższy czas zachowań nerwowych i agresywnych pierwotnie należy przyjrzeć się środowisku społecznemu dziecka, szczególną uwagę zwracając na środowisko rodzinne. Antyspołeczne zachowania dziecka mogą być jego reakcją na trudności przeżywane w domu lub przedszkolu, sposobem radzenia sobie z frustracją i bodźcami otoczenia. Zachowania takie mogą być też rezultatem społecznego uczenia się, gdzie podstawowym mechanizmem nabywania niepożądanych cech jest naśladownictwo i modelowanie. Dziecko, które obserwuje agresywne zachowania rodzica będzie postępowało dokładnie tak samo jak on.
Rozważając przyczyny trudnych zachowań dziecka dobrze jest zwrócić uwagę na metody wychowawcze opiekunów. Czy w relacji z dzieckiem są oni konsekwentni? Czy dziecko ma możliwość odreagowania gniewu w bezpieczny dla siebie i otoczenia sposób? Czy czuje się kochane i akceptowane?
Zaburzona komunikacja między rodzicami a dzieckiem może być przyczyną powyższych trudności. Kiedy jednak upewnimy się, ze środowisko społeczne jest wystarczająco dobre do prawidłowego rozwoju dziecka, dziecko nie jest obserwatorem agresywnych zachowań dorosłych i nie ma powodów do sygnalizowania swych frustracji poprzez agresję, zwrócić należy się do poradni psychologicznej w celu wykluczenia takich zaburzeń jak na przykład Zespół Nadpobudliwości Psychoruchowej ADHD czy zespół Aspergera.
Jak postępować z 3-5 latkiem, który ma podobne objawy?
Oddziaływania opiekunów na dziecko podzielić możemy takie, które stosować powinien każdy opiekun niezależnie od tego jakich trudności doświadcza w relacji z dzieckiem, oraz oddziaływania skierowane do konkretnej grupy zaburzeń.
Do pierwszej grupy należy zasada naturalnych konsekwencji, która pomaga dziecku zrozumieć, że jego zachowanie przynosi taki a nie inny skutek oraz logiczne konsekwencje.
Nie chodzi tu o stosownie kar i nagród, które przypominać może tresurę tylko
o wprowadzanie logicznych konsekwencji zdarzeń, które mają miejsce.
Dziecko musi dokładne wiedzieć jakie zachowania są pożądane w danej sytuacji i czego oczekują od niego rodzice. Ważne jest aby konsekwencje były dla dziecka jasne i zrozumiałe, przekazane mu w warunkach szacunku i miłości. Dobrze jeśli dziecko traktowane jest podmiotowo, doświadcza miłości i szacunku dla swoich potrzeb, ma prawo wyrażać złość i frustracje w bezpieczny dla siebie i otoczenia sposób. Ogromną rolę w relacji z dzieckiem ma komunikacja werbalna.
Dziecko które jest słuchane, zrozumiane, nie jest obwiniane i krytykowane, rzadziej bywa nieposłuszne czy agresywne. Mówiąc krótko fuzja miłości i konkretnie zdefiniowanych wymagań, tolerancji i konsekwencji jest najlepszym sposobem na budowanie relacji z dzieckiem.
W kontakcie z dzieckiem agresywnym czy nieposłusznym należy być mniej liberalnym, bardziej dyrektywnym.
Tu zasadne jest stosownie nagród i kar (na przykład system żetonowy) Metoda ta daje możliwość wygaszania niepożądanych zachowań dziecka oraz zauważania i doceniania zachowań pożądanych. Istnieje wiele innych oddziaływań mających na celu korektę zachowań dziecka, przy której doborze ważne jest uwzględnienie wielu czynników leżących zarówno po stronie dziecka jak i rodzica.
A może wpływ na rozwój dziecka ma telewizja?
Na temat wpływu telewizji na rozwój dziecka napisano już wiele artykułów. Wzrastająca świadomość rodziców oraz dostępność informacji o szkodliwości nadmiernego i nieuważnego korzystania z telewizji powoduje, że większość opiekunów wie, że należy być uważnym na to ile czasu dziecko spędza przed telewizorem i jakie programy ogląda. Dziecku samotnie oglądającemu telewizję brakuje bariery ochronnej. Większość oglądanych rzeczy uważa za realne i prawdziwe. Utożsamiając się z bohaterami oglądanych obrazów przez ich pryzmat zaczyna postrzegać świat. Istnieje ryzyko, że dziecko nie poradzi sobie z emocjami jaki te obrazy wywołują. Oprócz radości wywoływać mogą one też lęk, przerażenie, wzruszenie. W takich sytuacjach trzeba być z dzieckiem. Tłumaczyć mu to co widzi, wspierać kiedy jest mu trudno. Pamiętajmy też, że dziecko uczy się przez modelowanie. Naśladuje bohaterów filmów i jeśli ich zachowania są agresywne, co nie jest rzadkością nawet w tzw. „bajkach dla dzieci”, dziecko będzie postępować tak samo. Pozostawione przed telewizorem, narażone jest również na asymilację innych niestosownych dla jego rozwoju treści. Rodzice traktujący telewizor jak nianię, która zajmuje uwagę dziecka przez większość dnia, narażają je na niedostateczną stymulacje rozwoju. Czas, w którym mogłoby ono podejmować inne czynności sprzyjające jego rozwojowi intelektualnemu jak: rysowanie, wycinanie, słuchanie czytanych bajek, zostaje poświecony na oglądanie telewizji.
Oprócz negatywnych wpływów telewizji jest też szereg pozytywnych możliwości jej wykorzystania. Kiedy rodzic ogląda z dzieckiem programy edukacyjne, dostosowane do jego rozwoju intelektualnego i emocjonalnego, umożliwia mu poszerzenie wiedzy, odreagowanie w bezpieczny sposób emocji, rozbudzenie wyobraźni.
Jeżeli rodzice nie będą w stanie pomóc dziecku to kto może to zrobić?
W przypadku gdy rodzice czują się bezsilni i potrzebują wsparcia, najlepiej udać się do poradni w której przyjmuje psycholog dziecięcy. Opiekunowie mogą oczekiwać od niego diagnozy problemu, która jest stawiana na podstawie wywiadu z rodzicem oraz kontaktu z dzieckiem. W przypadku poważniejszych zaburzeń jak np. ADHD potrzebna jest również konsultacja medyczna.
Od psychologa rodzice powinni otrzymać wskazówki co należy zmienić w postępowaniu i komunikowaniu się z dzieckiem.
| Copyright © 2009 Przystanek zdrowia |
|
