Czy łatwo się zarazić?

Zanim odpowiemy na to pytanie, wyjaśnimy kilka spraw, o których nie każdy, być może, wie. Choroby zakaźne, czyli infekcje, powstają na skutek zakażenia organizmu drobnoustrojami: wirusami, bakteriami, pierwotniakami i grzybami. Jeśli przenoszą się one bezpośrednio z zakażonego człowieka na inne osoby z jego otoczenia, wówczas mówimy, że infekcja jest zaraźliwa. Jeśli chory nie przekazuje infekcji innym, wówczas mamy do czynienia z infekcją niezaraźliwą. Porównajmy dwie choroby zakaźne atakujące człowieka: ospę i malarię. Ospa jest bardzo zaraźliwa - wirus, który ją wywołuje, przenosi się drogą kropelkową. Osoba chora rozsiewa wokół siebie wirusy, które unoszą się w powietrzu i osiadają na przedmiotach w jej otoczeniu. Osoba zdrowa zaraża się z łatwością -wystarczy, że przebywa w pobliżu chorego, weźmie do ręki przedmiot przez chorego dotknięty itp. Malarią zaś, wywoływaną przez pierwotniaka pasożytującego w ustroju człowieka i komara, od człowieka nie można się zarazić. Zakażenie jest zawsze następstwem ukąszenia przez komara widliszka. Pielęgniarka opiekująca się chorym na ospę musi przestrzegać specjalnych środków ostrożności, żeby się od niego nie zarazić, natomiast nie musi się obawiać zakażenia pielęgniarka mająca kontakt z chorym na malarię.

AIDS jest wirusową chorobą zakaźną, ale zaraźliwą tylko w specyficznych warunkach, bowiem wirus HIV ma ograniczone możliwości przenoszenia się z człowieka na człowieka. Nie przenosi się ani drogą kropelkową, ani pokarmową, ani przez kontakt z zakażonymi przedmiotami. Dlatego nie jest groźne dla otoczenia kichanie i kaszel osoby zakażonej ani jej łzy, pot czy ślina. Nie grozi zarażeniem się wymiana przyjacielskiego uścisku z osobą zakażoną, trzymanie jej za rękę, pocałowanie jej w policzek, spożycie jedzenia przez nią przyrządzonego, użycie jej ręcznika. Wirus HIV przenosi się wyłącznie drogą płciową i przez bezpośrednie wniknięcie zakażonej krwi do krwiobiegu osoby zdrowej. Zarazić się można tylko podczas stosunku płciowego, przez użycie tej samej igły do wstrzyknięć, przez kontakt skaleczenia, rany, owrzodzenia z zakażoną krwią oraz w następstwie transfuzji, jeśli krew nie została poddana kontroli na obecność wirusa. (Ponadto na zakażenie narażone są dzieci rodzące się z matek będących nosicielkami wirusa.)
Wiemy już - i to wiele wyjaśnia - że do zakażenia dochodzi dopiero wtedy, kiedy większa ilość wirusów HIV wtargnie do organizmu.

Inne wirusy nie muszą wystawiać do inwazji tak silnej armii. Na przykład w razie przypadkowego zakłucia się zakażoną igłą prawdopodobieństwo zarażenia się wirusowym zapaleniem wątroby typu B jest nieporównywalnie większe (w niektórych badaniach dotyczących pielęgniarek mówi się nawet o 30 procentach) niż prawdopodobieństwo nabycia w taki sam sposób wirusa HIV (podaje się mniej niż 1 procent).
AIDS jest chorobą straszliwą i trzeba się jej bać. Pamiętajmy jednak, że nieuleczalne nowotwory złośliwe i choroby serca powodują znacznie więcej zgonów, obfitsze także niż AIDS żniwo zbierają w rejonach nędzy nawet te choroby, które medycyna od dawna potrafi leczyć. Psychoza strachu w połączeniu z niewiedzą na temat problemu powoduje, że ciągle jeszcze dochodzą do głosu zwolennicy izolowania nosicieli wirusa HIV od społeczeństwa, którzy próbują wyrzucać zakażone dzieci ze szkół i dorosłych z pracy. Specjaliści muszą nam uświadamiać, że gdyby AIDS była tak zaraźliwa, jak wiele osób myśli, to zdążyłaby już zdziesiątkować ludzkość.
Mówimy to wszystko nie po to, żeby nakłaniać kogokolwiek do bagatelizowania niebezpieczeństwa. Ponieważ ono istnieje, wymaga od nas racjonalnych zachowań zamiast poddawania się paraliżującemu strachowi. Skoro wiesz, że wirus HIV przenosi się podczas stosunku seksualnego i przez używanie wspólnych igieł do wstrzyknięć, te realne groźby bierz po uwagę i skoncentruj się na zminimalizowaniu faktycznego, nie wyimaginowanego ryzyka.

źródło:www.free.of.pl